czwartek, grudzień 7 2017

Nexo Fiber - Opinia kasku motocyklowego

kask moto 2.jpg

Zdecydowanie polecam kask Nexo Fiber, nie tylko ja sam, ale w szczególności moja dziewczyna, która udaje się wraz ze mną na przejażdżki w roli plecaczka. Opinię o tym produkcie opieram głównie o jej wrażenia, choć, jako kierowcy, mi także Fiber bardzo się podoba. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że kask w żadne sposób nie przeszkadza mi w trakcie jazdy. Nawet przy większych prędkościach wszystko trzyma się stabilnie, nic się nie obija o moje plecy, co więcej kask jest tak profilowany, że nawet przy silniejszym naporze, wcale mnie nie uwiera ani nie rozprasza, gdy prowadzę.

Moja dziewczyna mówi, że Nexo Fiber doskonale na niej leży. Delikatne wnętrze na policzkach i deflektory na nosie zapewniają jej komfort i wygodę w trakcie jazdy. Kask wyściełany jest miękkim materiałem, który jest odporny na wilgoć, zapobiega także dostawaniu się do niego chorób grzybicznych. Ponadto, co bardzo cieszy moją pedantyczną dziewczynę, wewnętrzna pianka jest całkowicie wyciągana, także z czyszczeniem nie ma najmniejszych problemów.

W cieplejsze dni da się w nim jeździć nawet bez kominiarki i to nie tylko za sprawą przyjemnego w dotyku wnętrza, ale także dzięki sprawnie działającej wentylacji. Sprawdzałem ją i funkcjonuje na prostej zasadzie otwórz/zamknij, ale w praktyce zdaje wszelkie testy – moja dziewczyna jeszcze nie narzekała, że jest w nim za gorąco albo za zimno, a przejechała w nim już niejednokrotnie. Wloty klasycznie osadzone są na brodzie i górze kasku, zaś wylot jest z tyłu, w tym przypadku Fiber nie wprowadza żadnych nowości, ale nie jest to oczywiście wada. Takie ustawienie zapewnia najlepszy możliwy przepływ powietrza, nie prowadząc do przegrzania głowy. Idąc dalej, należy powiedzieć kilka słów o widoczności, trochę mniej istotnej dla pasażerów, ale wciąż ważnej. Jako przyzwoity kask z dostępnej dla wszystkich półki cenowej produkt od Nexo tutaj także nie można się do niczego przyczepić. Gdy próbowałem patrzeć przez blendę pod słońce, miałem wrażenie, że jest ona za jasna, przepuszcza za dużo światła, jednak moja stała pasażerka nie potwierdziła moich wątpliwości, bo dla niej wszystko wydaje się być w porządku, tym bardziej, że sama szybka także nieznacznie filtruje nadmiar promieni słonecznych. Ponadto system wyposażony w pinlocka nie paruje, tym samym nie utrudniając patrzenia na drogę. Podsumowując Fiber’a kilkoma słowami należy powiedzieć, że jest to przyzwoity produkt, zachęcający do przetestowania go. Nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle wielu innych modeli, ale kiedy już się go użytkuje, wiadomo, że jest on wart swojej ceny. Wszystko dzięki temu, że spełnia każdą wymaganą normę bezpieczeństwa i wygody. Jest wytrzymały, przewiewny, nie utrudnia jazdy, a na dodatek ma naprawdę przekonujące malowanie. Podoba się ono nie tylko mojej dziewczynie, ale także mi samemu. Kask pochodzi z tej niewymagającej półki cenowej, nie tracąc przy tym na jakości. Jest solidnie wykonany, bez większych niedociągnięć, więc sam skłania do rozpoczęcia użytkowania. Jeszcze raz - zdecydowanie polecam.

czwartek, listopad 16 2017

O czym należy pamiętać, jeżdżąc motocyklem podczas jesieni i zimy? Cz.1

kask moto.jpg Zazwyczaj sezon motocyklowy trwa od wiosny do jesieni. W tym okresie pogoda jest najbardziej sprzyjająca. Nie oznacza to jednak, że nie można jeździć późną jesienią czy zimą. Warunki są trudne, lecz odpowiednie przygotowanie motocykla i stroju umożliwia podróżowanie. Każdy, kto chce przedłużyć sezon motocyklowy powinien zapoznać się z tym artykułem.

Przygotowanie sprzętu do zimy W niskich temperaturach opony nie mają szans odpowiednio się rozgrzać, dlatego też późną jesienią i zimą nie należy stosować ogumienia sportowego. Najlepiej zaopatrzyć się w odmiany na mokrą nawierzchnię z głębszym bieżnikiem. W niesprzyjających warunkach zachowują się znacznie lepiej.

Jeśli zaś chodzi o pozostałe elementy motocykla warto na początek sprawdzić stan akumulatora i płynu chłodzącego. W zasadzie wszystkie płyny są dostosowane również do niskich temperatur, więc wystarczy uzupełnić ich stan. Do tego bardzo ważne jest dobre nasmarowanie łańcucha. Co do akumulatora, musi być w dobrym stanie, ponieważ odpalanie motocykla zimą nie należy do najłatwiejszych.

Jak wiadomo na mokrej czy śliskiej nawierzchni nietrudno o upadek a takie właśnie warunki panują jesienią i zimą. By zminimalizować potencjalne uszkodzenia warto w motocyklu zamontować, gmole czyli ochronne rurki lub tak zwane crash pady, nakładki po bokach maszyny.

Strój dopasowany do warunków atmosferycznych Nie tylko stan techniczny motocykla decyduje o bezpieczeństwie jazdy w zimie. Nie wolno zapominać o odpowiednim ubraniu. W niskiej temperaturze bardzo łatwo o wychłodzenie organizmu, które jest prawdziwym wrogiem kierowcy. Po pierwsze jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Do tego wpływa na obniżenie koncentracji oraz szybkości reakcji. Zatem odpowiedni strój ma ogromne znaczenie.

W zimne lub deszczowe dni najlepiej sprawdzi się wielosezonowy zestaw turystyczny. Zazwyczaj jest wyposażony w możliwość wpięcia membrany i dodatkowego ocieplenia. Może się zdarzyć, że motocyklistę zaskoczy mocna ulewa, na takie wypadki warto mieć dodatkowy zestaw przeciwdeszczowy. Będzie to kolejna warstwę zewnętrzna, która zrobi ogromną różnicę.

Duże znaczenie ma też bielizna, najlepszym rozwiązaniem jest odmiana termoaktywna, z długimi rękawami i nogawkami. Została zaprojektowana do utrzymywania odpowiedniej temperatury w danych grupach mięśni. Co bardzo ważne, odprowadza wilgoć od ciała, ta właściwość ma kluczowe znaczenia w zimie.

Ubiór trzeba dobrze zbalansować, nie może dopuszczać zbyt wiele chłodu, a z drugiej strony nie może przegrzewać ciała. W dłuższej podróży dobrze jest mieć przy sobie coś do przebrania. Już sama zmiana skarpet jest bardzo pozytywnie odczuwalna.

Następne w kolejce są buty. Powinno dobrze chronić stopy przed wilgocią i zimnem. Tradycyjne, skórzane obuwie można zaimpregnować specjalnymi preparatami i użyć specjalnych przeciwdeszczowych osłon. Druga opcja to zakup butów turystycznych z membraną, doskonale sprawdzają się w trudnych warunkach. Jeżeli motocyklista nadal nie jest zadowolony, może zaopatrzyć się w specjalne wkładki ogrzewające.

Na koniec parę słów o rękawiczkach, one również mają niebagatelne znaczenie. Wszak to dłonie odpowiadają za uruchamianie gazu i sprzęgła, nimi włącza się światła, kierunkowskazy i używa klaksonu. Nie można, więc dopuścić by przemarzły, bo może mieć to bardzo poważne konsekwencje. Na szczęście w sklepach nie brakuje rękawic dobrej jakości. Nie ograniczają ruchów i oczywiście doskonale chronią przed zimnem.